Paladar | Test karty + sesja foto

Nowe miejsce i zaprzyjaźniony Szef Kuchni. Zapowiada się dobrze, ciekawie. Sprawdź sam!


Z Robertem znamy się od dobrych paru lat, początkowo była to komunikacja jedynie przez dania – bloga. Zaczęło się od Kogla Mogla, eh, ależ to była klawa restauracja, wyprzedzająca swój czas i miejsce. Z czasem pojawiła się okazja do bezpośredniego poznania, z której skorzystałem. Anonimowość, w roli krytyka, nigdy do końca mnie przekonywała. Nie bawi mnie bycie jakimś zimnym, wyoutowanym, srogim krytykiem, który w dodatku często wyżywa się na obsłudze i wykorzystuje swoje „możliwości” do dopompowania ego.
Ja żywo jaram się kuchnią, jedzeniem, winem, gastronomią. Tak naprawdę uwielbiam poznawać osoby, które robią dobra robotę, robią ją z sercem, a to wyklucza anonimowość – albo albo. Zresztą o tym innym razem.

Robert Dzięsław

Nie przynudzając, Robert związał się z otwierającym się dziś oficjalnie Paladarem.
Miałem przyjemność przedpremierowo spróbować pełnej karty parę dni temu, przy tej okazji ująć nasze próby na zdjęciach.
Uczciwie przekazałem też własne wrażenia/uwagi. Biorąc pod uwagę, że Paladar dziś rusza, możesz przekonać się na własnych kubkach smakowych, czy dania smakują tak, jak wyglądają. Do dań prócz wina, ciekawego wyboru piw, możesz także oczekiwać specjalnie przygotowanych koktajli – coś czego sam jestem najbardziej ciekaw.

Paladar
ul. Wańkowicza 1
221275757


Jeśli Tobie też przyda się informacja zwrotna co do menu, pomysłu/konceptu, trendów, czy sesja zdjęciowa -> wal śmiało.

Bądź na bieżąco, dołącz do„Ligue des Gourmands” lub dodaj nas na facebooku / instagramie