MEDIALNE ŚNIADANIE w AiOLI

Croissanta? Brioche? A może pizza na śniadanie?
Medialne śniadanie w Aioli było dobry pretekstem, żeby przypomnieć sobie, skąd się wzięło nasze uzależnienie od tego miejsca, na samym początku >link<. Właśnie tam odnaleźliśmy pokrewieństwo fascynacji brioszkami, które swojego czasu były najczęściej pojawiającym się pieczywem na naszym stole/patelni. Eh. To były czasy:>
Wracając do wpisu z bloga, zderzając ceny, aktualne wypadają na korzyść… chyba słuszny kierunek, frontem do Gościa, co?


Co prawda obecnie preferujemy ciut bardziej kameralne i „slow” śniadania, ale warto czasem dla higieny umysłu ze strefy komfortu się wychylić, pobyć w miejscu tętniącym życiem od samego rana.