Cel: Trójmiasto

Skoro niektórzy fatygują się do Kopenhagi, specjalnie żeby jeść, to Wy możecie spontanicznie wykorzystać długi weekend i odwiedzić nieco bliższe rejony, nasze Trójmiasto. A dzieje się tam gastronomicznie!

Trójmiasto strasznie nas przyciąga, choć nieco przewrotnie, bo poza sezonem. Wczesna wiosna, czy jesień, to dla nas idealny czas by się tu pojawić, sprawdzić co dobrego można zjeść, a korzystając z nieprzewidywalności pogody często też wygrzać się na plaży, mimo, że jest październik (?!).

Dla tych, którzy szukają jodu w powietrzu dobre info, właśnie jesienią stężenie jest najwyższe.

W telegraficznym skrócie,
możecie rzucić okiem na nasz pierwszy wpis dotyczący Trójmiasta:
Majówkowe polecenia / Trójmiasto

wiosenny wpis z tego roku
A może nad morze?

foto-relację z warsztatów w Bulaju

lub gdańskiej części warsztatów, relacji z Metamorfozy i spaceru po Gdańsku

specjalne menu Felliniego

pomysł na śniadanie w Marmoladzie
albo Zatoce Sztuki

i żeby nie było, nie tylko jedzenie potrafimy dostrzec
Sopot nie-foodowy

Pomocna może okazać się trójmiejska gastromapa:

Gastromapa nie obejmuje jeszcze miejsc, które odwiedziliśmy dopiero raz, a zasługują na kolejne wizyty, jak na przykład Restauracja Sztuczka (z lunchem za 35-40zł?!), serwująca dania na światowym poziomie.
Ostatnio byliśmy bardzo ukontentowani – zobaczymy czym zaskoczą nas tym razem i czy znowu będziemy domawiać deser?
Jeśli chodzi o nocleg nie wiemy jakie macie oczekiwania, ale dla nas świetnie się sprawdza Hotel Villa Sedan. Położony blisko Monciaka (oraz Tapas de Rucola, co ma swoje plusy – krótki dystans między jednym a drugim wieczorem).
To co?
Może do zobaczyska?:>
Udanego!

2 thoughts on “Cel: Trójmiasto

Dodaj komentarz