Burgery – Cztery różne pomysły na jedno danie

Z pewnością zauważyliście wzrost zainteresowania burgerami. W kartach restauracji  pojawiały się już rok temu (np Prosta HistoriaKogel Mogel) i choć nawet wtedy trafiały się świetne egzemplarze nie można było jeszcze mówić o trendzie/modzie. Aż do teraz. Ciężko stwierdzić kto ma większe „ciśnienie”, czy Goście, czy restauratorzy? Jedno jest pewne, „na zachodzie” zrobiła się moda, a może już przechodzi?, więc to świetna pora by tradycyjnie coś stało się modne także u nas.

Gdyby chodziło jedynie o naśladownictwo, za którym nie szło by nic więcej, to pewnie nawet byśmy zbytnio się nie zagłębiali w temat. Na fali zainteresowania powstało jednak kilka bardzo smacznych dań, czy nawet całych  miejsc powołanych specjalnie do serwowania burgerów. Burgerowe start-up’y miały miejsce także w blogowej sferze, znacie BurgeryJemy? kusi nie tylko przyjemnym wyglądem strony – warto być na bieżąco, jeśli los burgerów Wam nie obcy.

Myśl na to, że można omówić cztery, pod pewnymi względami podobne a jednak ostatecznie różniące się, miejsca naszedł nas w Barn Burgerze, bo tamtejsze burgery dopięły jakoś listę „wyróżniających się”.
Właśnie cztery miejsca chcemy Wam z różnych względów przybliżyć

*Ostrzeżenie: Jeśli dla Ciebie nazwa hamburger łączy się nierozerwalnie z fast foodem, prostym, tanim jedzeniem średniej jakości i nijak nic innego nie jesteś w stanie sobie wyobrazić pod tą nazwą to nie czytaj dalej by uniknąć frustracji i niepotrzebnych stresów;)

W kolejności alfabetycznej:

BAGNO FOOD&WINE / ul. Bagno 2

Burger, któremu najbliżej do restauracyjnej wersji „gourmet”. Niekoniecznie musi najadać po uszy za to nacisk kładziony jest na jakość składników. Detal nakłada się na detal tworząc smaczną całość. Wydaje się mówić: co mogliśmy to zrobiliśmy dla Ciebie na miejscu, własnoręcznie, tak dobrze jak potrafimy a jeśli jakiś składnik jest z zewnątrz to też staraliśmy się wybrać najlepiej. Obecnie jako dodatki pieczone ziemniaczki i świeże warzywa. Cena: 33zł *Warto spróbować także wersji z kurczakiem teriyaki (27zł)

BARN BURGER / ul. Złota 9
Burgery, które najbardziej przywodzą nam na myśl inspirację klasyką ze Stanów. Prócz stałej, klasycznej oferty ciekawe, zmieniające się tzw Limited. Obecnie serwowane są Dirty Harry oraz Cezar. O tym co w nich znajdziecie wspominaliśmy tu. Mamy bardzo dobre wrażenia po zjedzeniu poprzedniego limited’a/burgera z rukolą i ziołowym mascarpone – very nice! Kreatywnie. Classic to 19 złotych, Limited 26 zł. Do tego domowej roboty fryty, salsa, sos bbq oraz surówka.

BURGER BAR / Olkuska 2 (róg Puławskiej)

Burgery, które przywodzą na myśl inspirację zachodem ale tym trochę bliższym, tak po sąsiedzku, choćby Berlinem. Wystrój może nawiązuje do barów z burgerami z USA ale czuje się tu jednak nieco bardzo europejskie podejście. Nastawienie na czystość smaku. Klasyczny kosztuje 18 zł, z wołowiny wagyu 35 zł. *Warto też spróbować pulled pork’a, z wolno pieczonej wieprzowiny, ciekawa faktura mięsa, dobry w smaku a cena 14 zł. Do tego naczosy i sos.

LOKAL BISTRO / ul. Krakowskie Przedmieście 64
Burger, który sprawia wrażenie jakby amerykańskiego burger-brata ktoś zrzucił desantem nad Polską a potem „przeczołgał” go po naszej ojczyźnie, angażując w przeróżne, regionalne survivalowe eskapady. Nabrał przy tym jeszcze krzepy a do tego przygarnął po drodze lokalne, sezonowe specjały w postaci ziół, czy innej zieleniny.
*Warto też spróbować wersji z dorszem lub Słupskim Chłopczykiem, serem typu camembert. Każdy z nich w cenie 26 złotych.
*EDYCJA: Musimy uzupełnić tekst o 5tego gracza, Warburger jak najbardziej na to zasługuje.
WARBURGER / Puławska / Dąbrowskiego

Burgery, w których czuć zapał i chęć stworzenia czegoś pozytywnego, nowego, świeżego, cieszącego. To samo bije też od obsługujących/tworzących burgerów Panów z Warburgera.
Zjecie tu klasyczne propozycje solidnej wielkości w cenach ok. 19zł.
To co już wyróżnia Warburgera to propozycja sarniny/jelenia, zamiast wołowiny, cena ok. 30zł. Pomysłów nie brakuje. W testach już jest burger z makrelą a docelowo powstać ma vege-burger, na bazie buraka.

To co łączy wszystkie wymienione miejsca to starania o wysokiej jakości wołowinę i co równie ważne w burgerze -> bułki. Bułka może położyć burgera, jak dobre nie było by mięso lub ciekawe dodatki. Każde z tych miejsc używa pieczywa wypiekanego wedle własnej receptury, Bagno dodatkowo robi to we własnym zakresie, u siebie.

w skrócie
Jak wspomnieliśmy nie jest to zestawienie mające na celu podsumowanie wszystkich dostępnych burgerów na mieście a jedynie omówienie czterech, które dla nas jakoś się wyróżniają i pozwalają zdefiniować.
Mamy nadzieje, że będzie to dla Was krótkie acz przydatne resume, może ułatwi niektórym oswojenie się z tematem, z cenami, które nie są aż tak wysokie (wybór cena, czy jakość należy do Was. Najlepiej gdy idą w parze – jasna sprawa;>). Bon appétit!
Gdybyście chcieli skusić się na inne burgery to godne polecenia jedliśmy między innymi w:
My’o’My (w bajglach), Objekt Kulinarny, Nabo, Bistro Warszawa albo koszerny w Rambam.
Przed nami ciągle mobilne burgerownie: Soul Food Bus oraz Bobby Burger.

1 thought on “Burgery – Cztery różne pomysły na jedno danie

Dodaj komentarz